(+) Piernik Sticky Toffee Miso – bez dojrzewania, a nawet bez miksera. Za to z umamicznym sosem toffee!
Hit internetu, w wersji spolonizowanej i świątecznej!
Sticky Toffee Pudding od lat należy do najbardziej ukochanych deserów w UK, choć może nie w swojej piernikowej odsłonie, bo to moja fanaberia. Sticky toffee to teraz hit w social mediach!
Dziś tradycyjny pudding przeżywa renesans, a w nowych odsłonach pojawia się w najlepszych nowoczesnych restauracjach w Londynie. Kultowe wersje można zjeść m.in. w The Ivy, St. JOHN albo w Henri, gdzie przybrał formę magdalenek.
Jest miękki, kleisty, sycący podawany na ciepło. Moja wersja jest nieco lżejsza w teksturze (ale nadal oblana na bogato), mega aromatyczna, bo w końcu PIERNIKOWA.
Banan naturalnie dosładza i nawilża ciasto, miso dodaje maślanej słoności, a daktyle gwarantują charakterystyczną, miękką strukturę, z której sticky toffee jest znany. Robi wrażenie, będzie idealny na święta i jest naprawdę prosty!
Sekret
Daktyle po zalaniu wrzątkiem pęcznieją, miękną i oddają swoją naturalną słodycz.
Dzieje się coś ważnego: ich błonnik zatrzymuje wodę, dzięki czemu ciasto długo pozostaje wilgotne, nawet kilka dni. Po zmiksowaniu tworzą gęstą pastę, która działa jak naturalny klej i nadaje ciastu tę kultową, lekko ciągnącą konsystencję. Cukry z daktyli i banana karmelizują się podczas pieczenia i pogłębiają smak toffee.
Potrzebny sprzęt:
Waga kuchenna, zawsze!
Tortownica 22 cm średnicy lub 20x20 lub keksówka (jeśli masz inną to użyj PRZELICZNIKA FOREMEK)
Blender
3 miski
Szpatułka silikonowa
Rózga
Piekarnik
Garnuszek
Piernik STICKY TOFFEE MISO
Czas przygotowania: 20 minut + 55-65 minut pieczenie + można jeść na ciepło!
Sos miso toffee (zrób 2 razy więcej, jeśli chcesz polać wszystkie kawałki ciasta), podawaj go na ciepło:
120 g masła
100 g cukru trzcinowego
60 g śmietanki kremówki
30 g miodu
10 g jasnej pasty miso
Szczypta cynamonu
Do podania: ulubione lody
Ciasto:
175 g suszonych daktyli
60 g masła, roztopionego
4 g sody oczyszczonej
5 g proszku do pieczenia
120 g wrzącej wody
250 g rozgniecionych, dojrzałych bananów
180 g trzcinowego cukru
1 jajko w temperaturze pokojowej
260 g mąki pszennej tortowej
po 3 g cynamonu, imbiru, mielonych goździków, kardamonu i gałki muszkatołowej
5 g soli
Rozgrzej piekarnik do 170°C (termoobieg) . Natłuść formę 20×20 cm lub tortownicę/rant o średnicy 22 cm masłem (może być też keksówka 30 cm długości), a następnie wyłóż dno papierem do pieczenia.
Zacznij od namoczenia daktyli. W średniej misce zalej je wrzątkiem i zamieszaj. Odstaw na 10 minut, aż mieszanka ostygnie i daktyle zmiękną.
W osobnej misce wymieszaj rózgą mąkę, proszek, sodę, cynamon i sól. Odstaw. Gdy daktyle zmiękną, dodaj banany i zblenduj całość na puree (razem z wodą).
W dużej misce połącz pastę daktylową, masło, cukier trzcinowy, jajko. Wymieszaj rózgą. Dodaj suche składniki do mokrych i delikatnie wymieszaj szpatułką, tylko do połączenia.
Przelej masę do przygotowanej formy i wyrównaj wierzch. Piecz przez 55-65 minut, aż patyczek włożony w środek wyjdzie z wilgotnymi okruszkami. Wyjmij i odstaw na 10 min do przestudzenia.
W średnim garnku na średnim ogniu połącz masło, brązowy cukier, śmietankę, miso, miód i szczyptę cynamonu.
Doprowadź do lekkiego wrzenia i gotuj ok. 5 minut, aż zacznie bulgotać i lekko zgęstnieje i ściemnieje. Zdejmij z ognia.
Uwolnij ciasto z formy. Nakłuj powierzchnię ciasta wykałaczką lub widelcem. Polej 2/3 sosu toffee po wierzchu.








