The Share: CYTRUSY, czyli domowy concept talerzykowy za GROSZE!
Zabalujmy w domu z przyjaciółmi, rodziną lub sami z tymi cytrusowymi talerzykami. Można się najeść, ale nie nafutrować w orzeźwiającym, ale i komfortowym stylu.
Bez spiny, bez rezerwacji i bez rachunku, który psuje humor. Mam nadzieję, że te cytrusowe talerzyki poprawią Wam zimowy nastrój.
To danka, które wyglądają jak z menu cool miejsca na mieście, ale nie wymagają wydawania majątku, ani też kombinowania z trudno dostępnymi składnikami.
Dla jasności (i spokoju głowy) do każdego dania dorzuciłam food cost (ceny z Wawki), bo dobre i zabawowe jedzenie nie musi być ani drogie, ani skomplikowane.
Pomarańcze/burrata/pistacje (1-2 porcje) ≈ 22,30 zł
2 duże, słodkie pomarańcze
1 duża burrata, dobrze odsączona
1–2 łyżki solonych pistacji, z grubsza posiekanych
sól
Dressing:
3 łyżki świeżego soku z pomarańczy
1 łyżka soku z cytryny
3 łyżki dobrej oliwy z oliwek
szczypta soli
1 łyżeczka miodu lub syropu klonowego
Szczypta płatków chilli
1/4 czerwonej cebuli, drobno posiekanej
Pomarańcze obierz nożem, usuwając białą skórkę. Pokrój w plastry.
Wymieszaj składniki dressingu. Na talerzu ułóż plastry, na wierzchu ułóż burattę. Polej dressingiem.
Posyp pistacjami, dopraw solą.
Makaron/miso/cytryna (2-3 porcje) ≈ 15,05 zł
200 g makaronu kolanka
30 g masła
2 łyżki oliwy z oliwek
2 pełne łyżeczki jasnego miso (shiro)
1 ząbek czosnku
skórka otarta z 2 cytryn (bez białej części)
Sok z całej cytryny
1/2 łyżeczki miodu/cukru trzcinowego
dużo świeżo mielonego czarnego pieprzu
2-3 łyżki wody z gotowania makaronu
Ugotuj makaron al dente w dobrze osolonej wodzie.
Do garnuszka wlej oliwę, nie podgrzewaj jeszcze. Dodaj cały, nierozgnieciony ząbek czosnku, połowę skórki z cytryny i miso. Podgrzewaj na małym ogniu przez kilka minut. Dodaj masło i sok z cytryny.
Wrzuć makaron, dodaj wodę z gotowania, żeby sos był jedwabisty. Dopraw pieprzem od serca. Podawaj ze startym pecorino kub grana padano i skórką z cytryny.
Cytryna/mak/jogurt (12 porcji) ≈ 17,00 zł
120 g mąki pszennej tortowej
50 g mąki migdałowej
8 g proszku do pieczenia
4 g soli
100 g cukru trzcinowego
Skórka z 1 cytryny
180 g jogurtu greckiego
110 g oleju
2 duże jajka
Sok z cytryny do nasączenia
1 kopiasta łyżka maku
Rozgrzej piekarnik do 170°C (termoobieg). Keksówkę (u mnie 30 cm długości) wyłóż papierem do pieczenia.
W dużej misce połącz mąkę pszenną, mak, mąkę migdałową, proszek do pieczenia i sól. W innej misce rozetrzyj palcami cukier ze skórką cytrynową, aż cukier stanie się wilgotny i aromatyczny.
Dodaj do cukru jajka, jogurt grecki, olej. Wymieszaj trzepaczką lub łyżką do uzyskania gładkiej masy. Cukier ma się prawie całkowicie rozpuścić.
Dodaj mokre składniki do suchych i wymieszaj, tylko do połączenia. Nie mieszaj zbyt długo. Przelej ciasto do formy, wyrównaj wierzch.
Piecz 40 minut, a następnie dopiekaj przez 15 minut w 150°C aż patyczek wbity w środek wyjdzie suchy. Jeśli wierzch zacznie się za bardzo rumienić w czasie pieczenia, przykryj ciasto folią aluminiową. Wyjmij, odstaw na 5 minut, a nastepnie ponakłuwaj i polej sokiem z cytryny. Podawaj z LEMON CURDEM.








To ciasto z makiem… 😍 i jeszcze lemon curd - to musi smakować!
A czy w przypadku ciasta jajka i jogurt wyjmujemy wcześniej, by się ogrzały czy mogą być prosto z lodówki?